środa, Październik 17, 2018, 00:12 | Brak komentarzy »

Są sytuacje, kiedy pojawia się podopieczny, nie wiadomo jeszcze czy pacjent, czy po prostu klient i mówi: Chciałbym taki ogólny zabieg, sesję, czy jak się to nazywa, ale ze szczególnym uwzględnieniem, skupieniem, opracowaniem: (…)

A potem proszę podpowiedzieć, co jest do zrobienia. I tu pojawia się prawdziwe wyzwanie. Ona, on, nie skorzy są do wylewnych informacji o realnym stanie zdrowia, odczuciach, dolegliwościach, konkretnych problemach, oczekiwaniach. Bywa że początkowo uznają pewne informacje za zbyt osobiste, więc je przemilczają. Kładą się na stole i proszę, pracuj. W gabinecie, w praktyce mobilnej: w ich domach czy w firmie, bywa podobnie. A ty nie masz wystarczających informacji. Oczekiwania, a realne możliwości, odpowiedzi nie znajdziesz w literaturze czy w naukowych, medycznych badaniach, musisz się sprawdzić jako praktyk. Czy chodzi o stricte terapeutyczne zabiegi: ramiona, barki, grzbiet, kręgosłup, stopy, a może po prostu o profilaktykę, profesjonalną relaksację: z powodu silnego stresu, a może o uwalnianie napięcia, o modelowanie miejsc problemowych lub o szczególną pracę z twarzą? Coraz częściej spontanicznie chcą także porozmawiać. A ty pracujesz, jednocześnie słuchasz, ale nie oceniasz, po prostu taka jest tożsamość twojego zawodu i sprawdzasz się w tych wyzwaniach. (…)

www.piotrszczotka.pl

 

 


Poniedziałek, Październik 8, 2018, 16:18 | Brak komentarzy »

Zainteresowani spotkaniami w następnych firmach pytają najczęściej: a) O specjalistyczne ćwiczenia. b) Jak długo będzie trwał typowy zabieg. c) Od kiedy i dlaczego takie pozytywne inspiracje, czy to z zagranicy. A także: d) Dlaczego tak daleko odszedłem od tradycyjnego masażu typu work-site?

Zatem: 1. Paradoksalnie najtrudniej wyjść ludziom z pewnych stałych wzorców ruchowych, przyzwyczajeń oraz odczuć bardziej subtelne sposoby poruszania się, a także przełączyć się z ciągłej aktywności na być. Do tego nie potrzeba wyspecjalizowanych ćwiczeń, podstawa to spontaniczny ruch, prosty instruktaż i krótkie ćwiczenia w pracy i po pracy, słowem „wdrukowanie” nowych nawyków.

2. Nie wykonuję zabiegów na czas, to trochę bezsensowne, archaiczne uproszczenie, godziny są finansowo zryczałtowane. Z jedną osobą pracujesz np. 30 minut, z drugą dłużej lub krócej, ktoś korzysta z zabiegów na siedząco, drugi na stole.

3. Pierwszy kontakt z programami profilaktycznymi jeszcze przed zagranicą miałem w mojej pierwszej pracy, w Spółdzielni Pracy Niewidomych w Rybniku, w latach 1984-1987, pracowałem jako nastolatek i mieliśmy codziennie ćwiczenia w przerwie, czasem także krótki „automasaż”.

4. Od roku 1995, faktycznie rozpocząłem od zabiegów wykonywanych w firmach lub podczas spotkań na specjalnym krześle typu work-site massage chair, ale szybko zrozumiałem iż są różne oczekiwania pracowników jak i samych liderów firm. Krótki wykład, mini warsztaty, potem masaże lub inne sesje w zależności od specyfiki i potrzeb firmy. Zajęcia raczej o profilu promocji zdrowia oraz w aspektach psychosomatycznych, tu zwłaszcza jako uwalnianie napięć.

Bywa że sesja jest w stanie przygotować pracowników do ważnych rozmów lub też uwolnić napięcia po silnie stresowych sytuacjach. Może się to przekładać także na aspekty zdrowotno-estetyczne, ale firmy nie są raczej miejscem na zabiegi terapeutyczne, lecznicze sensy stricte. Sukcesem jest także przeniesienie pozytywnych wzorców do życia prywatnego.

Poza samymi kwalifikacjami i kompetencjami potrzebne jest zrozumienie specyfiki danej firmy, dyskrecja, dyspozycyjność, itd. Liczy się przede wszystkim indywidualne podejście do człowieka. Do zobaczenia w terenie :) 

http://bodyworker.pl/1_16_program-dla-firm-promocja-zdrowia.html

 


Poniedziałek, Wrzesień 10, 2018, 22:47 | Brak komentarzy »

W rozmowach pojawiają się często pytania: Jak rozumiana jest promocja zdrowia, oraz jaki ma to związek z praktyką masażu i metod pokrewnych. Na wstępie warto sobie przypomnieć ogólną definicję zdrowia: Zdrowie to nie tylko całkowity brak choroby, czy niepełnosprawności, ale także stan pełnego: fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu (dobrego samopoczucia) za WHO. Pytanie, na ile traktujemy definicję i zdrowie poważnie.

Zdrowie jest wartością samą w sobie, stanem, a promocję zdrowia myli się często z profilaktyką chorób czy z prewencją. Promocja zdrowia dotyczy nie tylko obecnego stanu zdrowia, możliwości leczenia, ale pracy nad rzecz jego utrzymania i na ile się da, polepszenia. To w dużym stopniu uzależnione jest od naszej świadomości. Ponieważ za utrzymanie stanu zdrowia, poza nagłymi wypadkami, urazami, potrzebą hospitalizacji, w największym stopniu odpowiada nasz styl życia. Trudno tu dyskutować o priorytetach, zwłaszcza jeśli ktoś jest związany jedynie z terapią sensu stricte, ponieważ zdrowie to kilka obszarów działalności.

W praktyce sporą dozę naszej praktyki stanowi tzw. profilaktyka drugorzędowa. To nie tylko termin czy teoria, dotyczy np. stanów chronicznych, więc i zabiegów, sesji, na rzecz utrzymania obecnego stanu zdrowia, zwłaszcza jeśli mowa o stanach, dolegliwościach, zdiagnozowanych chorobach o charakterze postępującym. Wtedy sam fakt utrzymania status quo, więc w miarę możliwości zatrzymania postępującej choroby ma charakter wspomnianej profilaktyki drugorzędowej. Nie dotyczy to wbrew opiniom „sztucznie” promowanych trendów, ale wnikliwych obserwacji jakie są faktyczne potrzeby pacjentów czy też klientów, ponieważ nie każdy jest pacjentem opieki zdrowotnej sensu stricte.


Poniedziałek, Sierpień 27, 2018, 23:46 | Brak komentarzy »

Kiedy kolejny raz czytasz artykuł, słuchasz wykładu, rozmawiasz, możesz mieć wrażenie że sztuczny podział co do celów wykonywania zabiegów, sesji oraz natłok informacji, powodują coraz więcej nieporozumień. Przykładowo powszechnie stosowany termin therapeutic massage, funkcjonuje jako terapeutyczny masaż, ale odnosi się ogólnie do szeroko pojętych zabiegów wykonywanych na rzecz zdrowia, jego poprawy, ale też jego zachowania. Liczy się przede wszystkim człowiek, jego oczekiwania, zmieniające się priorytety, a dopiero potem popularyzacja konkretnych metod, technik, sesji.

 

Terapeutyczny masaż nie jest tylko synonimem terapii rozumianej jako masaż leczniczy sensu stricte. Masaż terapeutyczny wymyka się także sztywnym procedurom czy protokołom zabiegów, ma bowiem o wiele większe oddziaływanie niż w terapii sensu stricto. Korzystający spodziewają się także iż masaż wykonywany będzie profesjonalnie przez osoby kompetentne. Rzecz w tym, iż rozumieją to praktycy oraz osoby korzystające z zabiegów, wydaje się że teoretycy nie do końca. Podstawą jest ustalenie priorytetów w jakim głównym celu wykonujemy zabiegi, zgodnie z oczekiwaniami klientów, ale także naszych kompetencji.

 

 

 


środa, Sierpień 8, 2018, 20:59 | Brak komentarzy »

Nie tylko w okresie rekrutacji, wyborów szkół, ale i różnych zmian w życiu, pojawiają się pytania typu: Co sądzisz o perspektywach tego zawodu? Zawsze chciałam zająć się masażem, ale jestem już w pewnym wieku, rozumiesz? Jak można funkcjonować jako dyplomowany masażysta w kraju, a jak to jest zagranicą, itd? Dlaczego tak wybrałeś? Widzę że poza podstawową pracą czyli praktyką masażysty, zaangażowany byłeś w dodatkowe sprawy: nurty, projekty, pisanie artykułów i książek, szkolenia, warsztaty, spotkania, media, jak do tego doszło? Jakieś nowe projekty w planach? (…)

 

 

Sporo pytań, odpowiem przede wszystkim z własnej perspektywy, doświadczeń. Po pierwsze to wolny zawód, czyli od nas zależy: tok myślenia, zaangażowanie, jakie będą perspektywy i realny rozwój zawodowy jak i osobisty. W Polsce coraz trudniej będzie młodszym adeptom o zatrudnienie na etatach zwłaszcza w: szpitalach, przychodniach, sanatoriach czy wykonywania zabiegów refundowanych w ramach indywidualnych kontraktów. Trudny temat, związany z środowiskiem.

Masażysta to bardzo stara profesja, z bogatymi tradycjami, będąc dziedzictwem całej ludzkości. Pompatycznie? A gdzież tam, takie są fakty. Massage Therapist to jednocześnie profesja, tożsamość zawodowa, ale też sposób życia, postrzegania ludzi, kultury, obyczajów, świadomości.

 

Dzisiaj praca dyplomowanego masażysty, masażystki, wymaga olbrzymiego zaangażowania nie tylko w podstawowej pracy, ale ciągłej praktyki i edukacji, nowych kompetencji, dyspozycyjności w ciągu dnia, budowanie dobrych relacji międzyludzkich, bezpieczeństwa, zaufania, empatii, cierpliwości, skupienia, etc. Poza rolą dotyku w terapii, musimy zrozumieć także role dotyku w komunikacji interpersonalnej. Więc masować przy okazji, a w pełni być terapeutą masażystą to ogromna różnica.


Piątek, Lipiec 13, 2018, 00:23 | Brak komentarzy »

Z rozmowy: Jako początkujący terapeuta rozwijam praktykę. Powoli pojawiają się nowi pacjenci, klienci przede wszystkim z rekomendacji. Ale chcąc urozmaicić praktykę, pozyskać nowe doświadczenia, więc zapraszam czasem znajomych, rodzinę na masaże, nie tylko na częściowe. Proponuję ogólne zabiegi (wiem że dystansujesz się od terminu całościowe) mam na myśli np. masaż plus pilingi, czasem tak od siebie chcę dodać w prezencie coś więcej. I tu pojawia się dylemat. Zapraszam, kolejny raz, jedni od razu chętni, a inni mają opory. Dlaczego tak jest? Czy coś robie nie tak w praktyce? Pytam ufając że odpowie osoba z większym doświadczeniem. Jak ty to widzisz?

Możliwe że dla ciebie masaż jest czymś zupełnie normalnym. Ale dla innych wyzwaniem jest sam dotyk. Chcesz zrozumieć człowieka, to zrozum czym jest subtelność i subiektywne odczucia. To nie jest problem, tylko pewna rzeczywistość, świadomość, gotowość, dojrzałość. Człowiek przychodzi do nas nie tylko z konkretnym problemem, bólem, napięciami, ale z całym bagażem doświadczeń własnych, a czasem zasłyszanych opinii. (…)


środa, Czerwiec 27, 2018, 23:29 | Brak komentarzy »

W rozmowie z klientką, dziennikarką: Co sądzisz o medycynie estetycznej? Z tego co wiem masz doświadczenia w tym temacie. Napisałeś także sporo artykułów o roli masażu w tym zakresie usług. Popatrz, co sądzisz o tych zdjęciach?

- Ale to nie jest medycyna estetyczna. Poza tym nie mnie osądzać dlaczego ktoś tak chciał. To jest bardziej „wszczykiwactwo”. Tego terminu użył kiedyś na konferencji lekarz i chyba oddaje rzeczywiste znaczenie.

- Nie rozumiem. To czym jest medycyna estetyczna twoim zdaniem? Jaki jest jej sens?

- Praca na rzecz drobnych korekcji, poprawy wyglądu, zmniejszenia blizn, zmarszczek, ujędrniania tkanek, liftingu, na tyle na ile się da, ale przede wszystkim, aby osiągnąć efekt np. naturalnej, wypoczętej, harmonijnej twarzy. Można też podkreślić pewne rysy, a czasem wydobyć to co piękne. Modelowanie miejsc problemowych, czy rewitalizacja po porodzie, po cesarskim cieciu, ujędrnianie także po nieoczekiwanym spadku wagi, przykładowo po długiej hospitalizacji, po urazach.

To także działania profilaktyczne, badania i dobry wywiad zdrowotny (lekarski jeśli to praktyka lekarska), ale także pytania wchodzące do kanonu praktyki masażysty, kosmetyczki, kosmetologa, fizjoterapeuty: czy w ostatnim czasie były wykonywane jakieś zabiegi w danym obrębie ciała? Po to, aby poprawić, dopracować finalny efekt, ale aby nie zmniejszyć skutków wcześniej wykonywanych zabiegów. Myślenie o medycynie estetycznej tylko przez pryzmat szybkich, inwazyjnych zabiegów, to trochę droga na skróty. Efekty długofalowe wymagają: cierpliwości, regularnych zabiegów, precyzji i często współpracy różnych specjalistów.

- Ale są chyba także pewne trendy prawda? Jakaś forma „presji” ludzie temu wszak ulegają?


Wtorek, Czerwiec 26, 2018, 12:57 | Brak komentarzy »

Z wielu powodów, przede wszystkim praktycznych. Człowiek otrzymuje w życiu wystarczająco bólu, napięcia, cierpienia, więc jaki sens ma dodatkowo zadawać je bez uzasadnienia podczas terapii, jeśli są inne rozwiązania. Tym bardziej w zabiegach wykonywanych w innych celach, oczekiwaniach: w profilaktyce, modelowaniu, odnowie psychosomatycznej (uwalnianie napięć, profesjonalna relaksacja) czy w pracy na rzecz świadomości, rozwoju, gracji ciała, itd.

Podwyższona wrażliwość, reakcje tkanek miękkich na sam dotyk jak i na zbyt intensywne zabiegi są odczuwalne w wielu przypadkach i na różnych poziomach. Przykładowo w chronicznych schorzeniach ze stałym napięciem lub bólem, w zmianach reumatycznych, neurologicznych, w stanach po urazach, obszernych stłuczeniach tkanek zwłaszcza w obrębie twarzy, klatki piersiowej, po oparzeniach, w różnym etapie chorób nowotworowych, obrzękach, czy w dolegliwościach psychosomatycznych.

Trudna reakcja na sam dotyk obecna jest w różnym stopniu u osób po mieszanej traumie, w problemach z akceptacją ciała lub też jako rodzaj awersji do dotyku po ataku, przemocy. Czasem nawet po zbyt bolesnych zabiegach, dłuższej rehabilitacji, bólu po utracie (…)

Wzmożona wrażliwość jest także w sytuacji silnego stresu i w problemach fizjologicznych. (...)


Czwartek, Czerwiec 21, 2018, 00:04 | Brak komentarzy »

Z rozmów telefonicznych, pyta młodsza adeptka tuż przed dyplomem: Zauważyłam że unika pan słowa problemy, raczej stosując termin wyzwania, podoba mi się taki tok myślenia. Więc pozwolę sobie zapytać, jakie są prawdziwe wyzwania, jeśli przykładowo pojawiają się nowe osoby w gabinecie chcąc skorzystać z zabiegów, ale poza tym co oczywiste jak np: terapia, pielęgnacja, relaksacja?  

Jakie są pana, pani, oczekiwania? Takie jest jedno z podstawowych pytań. Wiem, że dla niektórych osób to trudne pytanie. Okazuje się jednak, iż bardziej świadome, poszukujące osoby, odpowiadają w stylu: Chcę na początek taki ogólny masaż, zabieg, a potem pan mi coś podpowie, doradzi.


Poniedziałek, Czerwiec 18, 2018, 19:58 | Brak komentarzy »

Aby wyjść z cienia potrzebny jest pierwszy krok. (…) 

Elektryzują nas nowinki podane w Internecie, naukowej lub popularnej prasie. Nie zawsze jest to tylko krótkie zainteresowanie. Od kilku miesięcy czytelników jaki i terapeutów, trenerów, opiekunów, promotorów zdrowia, zelektryzowała informacja o ustanowieniu ministerstwa samotności. Mniejsza z tym gdzie, coraz więcej krajów przyznaje się do prawdziwej epidemii. Możliwe że niektórzy pomyślą: pewnie chodzi o osoby starsze lub też zdeklarowanych singli. Nie w tym rzecz, doniesienia wskazują że można być bardzo samotnym w stałych związkach, jak i rozkwitać jako singiel. Samotność nie oznacza jedynie życia i mieszkania samemu. Poczucie wspólnoty dotyczy zwłaszcza dobrych relacji, o co dzisiaj bardzo trudno. Dlatego jest potrzebny pierwszy krok, coraz częściej wykonywany z pomocą drugiej osoby, niekoniecznie terapeutów.

Terapeuci, praktycy (nurt wellness, trenerzy, psychologia, kosmetologia) pracujący bezpośrednio z człowiekiem zwłaszcza metodami dotykowymi, od wielu lat zwracają uwagę na rzeczywisty, narastający problem silnego, przewlekłego stresu związanego min. z walkę o prawdziwe, pozytywne relacje. Główny problem objawia się w chronicznym napięciu, braku elastyczności, czy w bólu pochodzenia psychosomatycznego. Podopieczni coraz częściej wybierają jak najdłuższe zabiegi, sesje lub ćwiczenia. Tzw. kraje Europy Środkowej prócz samotności mają spory deficyt zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Nagminnie pojawia się także problem spontanicznej życzliwości. Co ciekawe nie tyle w braku jej okazywania, ale także z powodu dziwnych reakcjach na okazywaną spontanicznie życzliwość.

Przykładem spontanicznej życzliwości jest tradycja pozdrawiania się na górskich szlakach: Dzień dobry! Czy też beskidzkim lub alpejskim Szczęść Boże! Co dla przebywających rzadko w górach jest czymś zaskakującym. Podobnie jak przesuwanie się na ławach w schroniskach tak, aby inni mogli się spokojnie dosiąść obok. Tam rozmowy są generalnie inne, łatwiej je rozpocząć. W mieście takie zachowania np. w restauracjach, kawiarniach są rzadkością coraz częściej powodują doszukiwanie się podtekstów. 

Z drugiej strony innym zjawiskiem jest bezpośrednie pytanie nowo poznawanych osób: czym się zajmujesz zawodowo? Dla wielu rozmówców, to pewnego rodzaju „wyceniania” człowieka. Poza ogólnymi tendencjami, relacje mogą utrudniać różne fobie, doświadczenia z poprzednich związków lub niedomkniętych relacji. Dla wielu osób sporym wyzwaniem jest dłuższa rozmowa twarzą w twarz, prawdziwa obecność. (…)


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 
 
 
 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

 

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

 

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

 

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

 

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 
 
 
 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

 

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

 

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

 

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
Liczba odwiedzin: 312
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem