
KTE 2005-2025 a nowe wyzwania.
W rozmowie, temat: KTE Koncepcja Twarz Emocjonalna, a nowe wyzwania. Kiedy najbliższe szkolenia? Co znaczy „KTE plus” etc.?
- Piotr w pewnym sensie oportunista z ciebie, trudno znaleźć jakieś filmy, fragmenty twojej pracy, tym bardziej jakieś shorty, czy jak. Potraktuj to z humorem, ale odzywa się moja dziennikarska natura. Korzystałam u ciebie z zabiegów, znam efekty, tym bardziej kiedy zauważali znajomi, pytając: No pięknie, co jest, co sobie fajnego zrobiłaś? Ale kiedy odpowiadałam, że regularnie masaże, słyszałam: No dobra, pewnie jakieś ostrzykiwania. I tyle w temacie. (…)Ale koleżanka pokazała mi w internecie twoje wystąpienie w Paryżu. I wiesz co, teraz rozumiem, udostępniłeś ten film z fragmentem pokazu, bo to jest mega przekaz, ale także od strony technicznej nagrania i z tą muzyką w tle, potem załapałam że to także twoja i wbiło mnie w fotel. I od razu pytanie, a kiedy najbliższy kurs organizujesz z KTE?- Tak, racja, tam kamerzyści popisali się rewelacyjnie, oddając na tyle na ile to możliwe wirtualnie, sens Koncepcji Twarz Emocjonalna, czyli, zdrowa, naturalna, twoja twarz. Też jak mi to przysłali po konferencji LNE z Paryża, podziękowałem za super robotę. To po co jakieś kolejne filmiki, jeśli po zobaczeniu tego, dostaję sporo konkretnych pytań. (…)
- Rozumiem, można zobaczyć w finale jak zareagowała ta dziewczyna, ta rozanielona twarz. Ale także można zauważyć w tle, jak ludzie zatrzymują się w biegu i oglądają. Tego nie widać, ale to była chyba jakaś ogromna sala konferencyjna? https://www.youtube.com/watch?v=iPBTG4yMKp8
- Będę drążyła dalej. Ale ponoć kiedyś było sporo wywiadów i twoich filmów na temat masażu, popularyzacji jego i własnych koncepcji, to co się stało?- Nie tyle że nie lubię przekazu wirtualnego, ale wręcz usunąłem kilka filmów, z częściami sesji. Ponieważ ludzie uczą się masażu z internetu, kursów online, a nauka z video to bzdura. Mam tu jednak na uwadze praktykę sensu stricte. Jeśli teoria to jak najbardziej. Tyle że w przypadku szkoleń z moich koncepcji, ludzie mają podparcie teoretyczne w książkach, które są związane z moim programem autorskim szkoleń. A filmy mogą być jedynie pewnego rodzaju namiastką, impresją, sugestią, etc. Na mojej stronie można nadal znaleźć kilka wykładów, części sesji, etc. Ale to już historia.
https://www.youtube.com/@bodyworkerpl/videos
- Bardzo lubię czytać twoje artykuły, zwłaszcza z cyklu: „ Rozmowy” albo „Masażysta w drodze”. Dzisiaj rzadko komuś chce się pisać w taki sposób i z tyloma ciekawymi refleksjami. Mówisz o danych koncepcjach, ale także o nowych wyzwaniach, ciekawe.- Tak jest w przypadku KTE plus. Koncepcja Twarz Emocjonalna to ponad 20 lat od opublikowania jej w artykułach i książce, a także pierwszych kursów min. podczas konferencji, wtedy na LNE w Krakowie. Ale dzisiaj mamy nowe wyzwania. Np. coraz więcej osób trafia do gabinetów na masaż, ale bywa że są także po wielu zabiegach z zakresu medycyny estetycznej i musimy wiedzieć jak wykonać masaż i jaki po tych zabiegach, np. w większości intensywne masaże bywają czasowym przeciwwskazaniem. Widzisz, a propos powiedziałaś znajomym że korzystasz tylko regularnie z masaży, a oni nie uwierzyli, to po co dalej się tłumaczyć. Przed ponad 20 lat współpracowałem także z lekarzami i gościnnie prowadziłem wykłady z pokazami dla lekarzy na PSME, Podyplomowej Szkole Medycyny Estetycznej w Warszawie. Oni wykonywali zabiegi w swoim zakresie, ale jednocześnie byli bardzo zainteresowani i świadomi jak to wygląda w ramach współpracy z innym personelem i życzę aby pacjenci trafiali do takich właśnie lekarzy i współpracującego personelu. Natomiast mam pytanie dlaczego ciebie interesuje kurs, jeśli nie jesteś z branży? Tzn. sporo tematów dotyczących zdrowia, medycyny jako dziennikarka, ale?
- Dobre pytanie. Bo mnie to zaciekawiło, że wykonywałeś mi pierwsze sesje KTE jako masaż relaksacyjny, odpływałam i znikały napięcia, ale później był efekt liftingujący? To jak to jest, taki, precyzyjny, łagodny masaż, by nie rzec delikatny, a takie efekty? Po drugie, kiedyś pokazałeś mi kilka prostych technik relaksacyjnych, z koncepcji KTE, bo chciałam spróbować z moim partnerem. On jest typowym wirtualowcem, praca przy kompie non stop i olbrzymie napięcia głowy, zwłaszcza twarzy. Jak wieczorem popróbowałam, zasypiał jak aniołek. No i tyle z chłopa miałam, cały dzień przy kompie, a potem zasypiał mi na rękach, w sensie w moich rękach. Ale tak poważnie, rozumiem że kursy to raczej dla pracujących już masażystów czy pokrewnych zawodów, dobrze rozumiem, ale czy masz w ofercie jakieś warsztaty tak dla celów hobbystycznych?
- Widzisz, jeśli ktoś non stop jest w wirtualu, to jest przede wszystkim przebodźcowany, potrzebuje właśnie relaksacji, uwalniania napięć, ale przez proste precyzyjne metody, tak aby nie dochodziło do następnych stymulujących bodźców. Ostatnie czego potrzebują, to intensywnych zabiegów i to są dzisiaj zupełnie nowe wyzwania. Takie „masażowe wyjście z matrixa” poprzez odpowiednio stopniowany dotyk i masaż. Stopniowany bo tu chodzi o somatoresponsywność w dwóch kierunkach.
Natomiast oczywiście że prowadzę czasem warsztaty otwarte. Przepraszam jeśli o tym wcześniej ciebie nie poinformowałem. Swoją drogą, to można uzyskać takie: Zaproszenie na warsztaty partnerskie, np. jak prezent dla kogoś.
Natomiast kurs KTE plus dla profesjonalistów to już w następnym roku raczej. Nie ma terminów, ponieważ ja od pewnego czasu nie organizuję kursów, ale jadę do konkretnie zainteresowanych: firm, gabinetów, szkół, etc. Pracujemy w kameralnych warunkach, etc. A teraz KURS KTE plus czyli z tymi dodatkami jak postępować po zabiegach m.s. Program szkoleń w kraju jak i możliwość zagranicą: https://www.bodyworker.pl/edukacjahttps://www.bodyworker.pl/travel-and-training
Obecnie mam sporo pracy i pukają do drzwi nowi zainteresowani. A to jest dla mnie podstawa. Ufam że rozumiesz. I że wszystko wytłumaczyłem. (…)
- Tak rozumiem. A tak przy okazji, to napisz z tej rozmowy jakiś artykuł, tak jak ty to potrafisz. Wiem, że także zachowujesz dyskrecję co do rozmówców i to jest także piękne. Teraz jak wiesz jestem poza Poznaniem, ale ponoć bywasz czasem w Warszawie, daj znać gdzie ewentualnie można skorzystać z twojej, jak to nazwać? Obecności. (...)
